Zabawne życzenia

Radość i szczęście to pierwsze przychodzące na myśl skojarzenia związane ze świętami i innymi ważnymi okazjami, np. urodzinami. Jak przywołać na usta bliskich uśmiech? Jak sprawić, żeby czuli się szczęśliwi? Dla osiągnięcia powyższych efektów wystarczy pamiętać i dobrze życzyć.

Istnieje wiele rodzajów życzeń. Jedne są bardziej udane, inne mniej. Jedne zdradzają większe zaangażowanie nadawcy, inne mniejsze. Jedne wywołują na twarzy adresata uśmiech, inne doprowadzą do łez szczęścia. Wszystkie jednak świadczą o tym, że się pamięta – o urodzinach, imieninach, rocznicach i świętach. A jeśli się pamięta, to znaczy, że człowiekowi zależy.

Niektórzy nie potrafią składać życzeń. Jedyne, co przychodzi im do głowy to standardowe: „Dużo zdrowia, szczęścia i pomyślności” albo „Zdrowia, szczęścia i spełnienia marzeń”. Brak tu jakiejkolwiek oryginalności i pomysłu. Życzenia, szczególnie dla kogoś bliskiego, powinny być zindiwdualizowane, a więc takie, które przywodzą na myśl jakieś wspólnie przeżyte chwile.

Niektórzy gustują w śmiesznych życzeniach. Szczególnie życzenia noworoczne powinny mieć takie charakter i obfitować w humor. Dlaczego? Otóż pożegnanie starego i powitanie nowego roku to czas przełomu, zapomnienia dawnych uraz i nieporozumień. To czas zabawy i szaleństwa, również jeśli chodzi o życzenia składane, kiedy wybije północ.

Czego można życzyć sobie w nowym roku? Przyjrzyjmy się kilku przykładom śmiesznych noworocznych życzeń sms-owych:

- „Fajerwerki, śnieg, muzyka, już szampana każdy łyka, stary rok się w Nowy zmienia, przeto szczęścia ślę życzenia.”

- „Do wszystkich moich przyjaciół , którzy składali mi życzenia na 2009 rok – nic nie dały. Na 2010 przyślijcie mi kasę, alkohol lub talony na paliwo.”

- „Przyjemnego szumu w głowie. Wygodnego miejsca w rowie. No i może jeszcze potem, spokojnego snu pod płotem. Żeby pies z kulawą nogą Cię nie oblał idąc drogą. Dużo czadu i uroku w nadchodzącym Nowym Roku!”

- „Choć Mikołaj palcem groził, byś północy chłopie dożył, byś flaszeczkę jakąś zmotał i życzenia wybełkotał. W klopie leżę – wstanę może – osobiście wtedy złożę, te życzenia co je ślę – oj przepraszam, znów mi źle.”